niedziela, 20 lipca 2014

Bolek w Ahlbeck

Psia plaża (Hundstrand) znajduję się w Ahlbeck obok plaży dla nudystów (FKK strand). Zejście 1/A3 jest wspólne dla obu plaż, w stronę granicy granicy rozciąga się plaża psia, natomiast w przeciwną dla naturystów. Na pograniczu obu plaż  można spotkać nudystów z psami. Większość piesków biegała luzem. Wczasowiczów było niewielu, i właściwie tylko z czworonogami. Zdecydowanie przyjemniej niż w Świnoujściu.

Bolek w Świnoujściu

na promie
Świnoujska plaża dla psów znajduje się w okolicy Fortu Zachodniego, niedaleko wiatraku, oznaczona jako strefa spacerów ze zwierzętami. Regulamin jest bardzo liberalny, ponieważ zezwala na zwolnienie psa z uwięzi jeśli ma się nad nim kontrolę. Niestety, na plaży jest mnóstwo "zwykłych" plażowiczów bez psów, przez co jest bardzo zatłoczona i psy nie mają warunków do swobodnego biegania.

sobota, 12 lipca 2014

Pies na plaży

Latem, podczas upałów, przyjemnie jest spędzać czas nad wodą, a jeszcze przyjemniej w towarzystwie swego psa. 

Niestety, wypad z psem nad morze w sezonie może być trudny, jako że jest zakaz wprowadzania zwierząt na większość plaż. Ponadto, każda gmina ma swoje odrębne przepisy, co dodatkowo utrudnia zaplanowanie wycieczki nad morze z psem. Trzeba szukać  plaż dla psów lub dzikich, niestrzeżonych kąpielisk.

Stąd pomysł stworzenia na blogu listy miejsc, w które można bez obaw pojechać ze swoim czworonogiem. Ania z Bolkiem postarają się odwiedzić, te które są w ich okolicy i dokładniej opisać. Będą też szukać dzikich, niezaludnionych miejsc, i wydłużać tę listę.

niedziela, 6 lipca 2014

Bolek na plaży

Nastało lato, jest supergorąco i o wycieczkach rowerowych z pieskiem można zapomnieć. Dlatego też Ania i Marcin postanowili zabrać bolka nad morze. Taki wyjazd z psem nie jest łatwy, jako że na większości plaż w sezonie jest zakaz wstępu z psem, poza tym są one i tak zbyt zatłoczone by móc poszaleć. Są w prawdzie plaże dla psów, ale małe i na większości z nich pies musi być na smyczy i/lub w kagańcu. Na szczęście istnieją mniej popularne miejscowości nad Bałtykiem, do których można się wybrać z psiakiem. 

Ania i Marcin wybrali Świętość ( do 2007 roku Świętoujść). Jest mała miejscowość położona w lesie między  Bałtykiem a jeziorem Koprowo w gminie Wolin. Dzięki ubogości, a właściwie braku atrakcji turystycznych, jest mało popularna wśród plażowiczów, wystarczy odejść kilkaset metrów od zejścia na plażę i można cieszyć się przestrzenią. Oprócz Bolka wypoczywało tam jeszcze kilka piesków i zdawały się nikomu nie przeszkadzać.


poniedziałek, 12 maja 2014

Rower i pies. Pierwsze kroki

Sezon rowerowy już w pełni, a Ania na rowerze wcale nie jeździ na rowerze. Nie porzuciła jednak swojego hobby, była i jest cały czas, bardzo zajęta opieką nad Bolkiem - wesołym pieskiem z adhd, adoptowanym przed dwoma miesiącami. Piesek jest już dobrze zaaklimatyzowany u Ani i Marcina, uczy się być grzeczny i nadszedł czas by zapoznać go z rowerem i zarazić pasją.


Najważniejsze: 
-woda dla pieska (bieganie bardziej męczy niż pedałowanie)
- piesek powinien mieć szelki lub zwykłą obróżkę, absolutnie nie może biegać w kolczatce lub obroży zaciskowej!
- smycz należy trzymać w ręce, nie przywiązywać do kierownicy, lub sprawić sobie specjalny drążek z amortyzatorem  do roweru na smycz (Ania ma taki w planach)
- nie wolno stresować psa, jazda ma być dla niego dobrą zabawą
- przed rowerem piesek powinien mieć krótki spacer, by załatwić potrzeby fizjologiczne.

sobota, 28 grudnia 2013

Najładniejszy rower!

Lampka
Wycieczki rowerowe już dawno się skończyły, rower służył tylko już do podjeżdżania po zakupy, coraz rzadziej z resztą... Coraz zimniej, mokrzej, ciemniej się robiło. A tu niespodzianka, na urodziny Ania nowy przecudowny rower dostała! Przybył do Ani z Holandii. Z powodu braku czasu i odpowiedniej pogodny rower czekał na swój debiut aż do świąt, kiedy to Ania z Marcinem udali się do Puszczy sprawdzić jak się ma zasadzone przez nich przed ponad rokiem drzewko. Drzewko uschło, ale rower jest wspaniały. Ma wszystko co powinien mieć holender, i oczywiście nie ma przerzutek. Jest bagażnik z przodu, różowa lampka, kwiatki na kierownicy. materiałowa osłona łańcucha, gumki na tylnym bagażniku. Jest też nieprzyczepiony jeszcze uroczy wiatraczek od Ani z Amsterdamu, przysłany zanim jeszcze wiedziała o nowym rowerze!